Tagi

Ten dzban to taki trochę „skok w bok”.
Jego forma wydaje mi się bowiem zupełnie zwyczajna i z pewnością nie należy do moich ulubionych.

Jednak przekonały mnie zupełnie niezwyczajne reliefy, głębokie i wyraźne, na dodatek poprzeczne i „faliste”.

 

Rolę trzymadełka dekielka spełnia niesamowity wywijas z dodatkowym zakrętasem 😉

 

 

 

Z kolei złocenie na nim nasuwa na myśl pazury jakiegoś drapieżnika.

 

 

A skoro już jesteśmy przy zdobieniu – to ŁAŁ, jedno wielkie ŁAŁ.

Na trzonie dzbanka, na dekielku i na dziobie.
I ta niebieska długolistna gałązka cała w złotych koniczynowych girlandach.

 

I jeszcze motyle, ja nie mogę, po prostu szaleństwo.

 

 

 

 

Plus tajemniczy monogram, nie wiem JMP? Tylko JM a reszta to ozdobny zawijas?

 

Taki monogram mógłby sugerować, że porcelanę wykonano na specjalne zamówienie, i to właśnie inicjały kupującego figurują na dzbanku.
I super – tylko kto mógłby nim być?
W aukcji sugerowano śląskie pochodzenie dzbanka – mnie ani forma ani zdobienie ze Śląskiem się nie kojarzą, w zasadzie nie kojarzą mi się z niczym  😀
W sumie właśnie dlatego go kupiłam – tak bardzo mnie zaintrygował   🙂
Jeśli ktoś ma jakieś pomysły czy sugestie – to zapraszam   🙂
I sorki za niedoskonałe foty – te złocenia odbijały światło jak pojebane i raz wychodziły srebrne, raz czarne, nawet czerwone, szczególnie w zbliżeniach.

 

 

Reklamy