Tagi

,

13775800_645360322305688_3291812676432686243_n.jpg

https://www.facebook.com/events/321476344859151/

Kocham szalone pomysły   🙂
Uwielbiam dać się ponieść zabawie i nawet zrobić z siebie debila, tak, powiedzmy to otwarcie – robienie z siebie debila należy do głównych moich przyjemności    😀
Dlatego na przekór wszystkiemu, opuszczonemu przez mieszkańców miastu, upałowi, duchocie i wszelkim życiowym i zdrowotnym dolegliwościom – postanowiłam zaszaleć  🙂
A dokładnie skorzystać z gotowego na te szaleństwa pomysłu – wybrać się do Apoteki na weekend z ejtisami i nie tylko.
Kochana Apoteko, z tą imprezą, w tym klimacie – to był po prostu genialny pomysł!
Oczywiście, zaopatrzona w fotoaparacik, obiecywałam sobie grzecznie posiedzieć, grzecznie porozmawiać ze znajomymi, grzecznie pofocić i grzecznie wrócić do domu o przyzwoitej porze.
Jak wiele z tych planów udało mi się zrealizować – osądźcie sami   😛

Na Plac Nowy z mojego Ludwinowa to rzut beretem, nocny spacer nóżkami ma mnóstwo uroków, nawet jak musisz przebijać się przez zwarte szeregi pielgrzymów, ciągnących zewsząd i zawsze w przeciwnym do Twojego kierunku… co nie zmienia faktu, że znajomy apoteczny szyld powitałam z ulgą, podobnie jak dobiegającą spod ziemi muzykę    🙂
(brawa dla dzielnej apotecznej ekipy technicznej za przymocowanie głośnika!!!!   😀   )
Jeju, jak fajnie jest wejść do knajpy, gdzie na Twój widok znad stolików podnoszą się głowy i tyle osób wita Cię uśmiechem i zapraszającym machaniem, chodź do nas, chodź do nas  ❤

Jednak zanim dotarłam do stolika – przy barze zamajaczyła mi jakaś znajoma twarz.
Podchodzę, przyglądam się.
No nieźle.
Ja to nigdzie nie mogę czuć się bezpieczna.
Bo kogóż to moje śliczne oczka wypatrzyły? A mojego ucznia, sprzed lat, z mojej dzielni, że tak poetycko to ujmę   🙂
Uczeń  przez ten czas się, ekhem, zmienił, z akcentem na "ekhem"  😛

SAM_7786.JPG
——————

SAM_7788.JPG

Tu usiłuję oddać kolor telefonu Izy, oczojebnie pomarańczowy, ale w tym nagromadzeniu przeróżnych źródeł światła okazało się to niewykonalne…

————–

7795.png

7808.png

7824.png
—————–

i „świetlne plemniki” w pierwszej tego dnia akcji  😀
i ogólnie przeróżne akcje  😉

SAM_7792.JPG

SAM_7823.JPG

SAM_7817.JPG

——————

A oto jego dwie twarze…   😉

SAM_7794.JPG

SAM_7809.JPG

—————-

SAM_7812.JPG

SAM_7815.JPG

——————–

SAM_7818.JPG

5 rąk, 2 nosy i pół głowy  😛

——————

SAM_7816.JPG

wszyscy focą wszystkich  😀

—————

A przy barze…

SAM_7951.JPG

SAM_7869.JPG

7829.png

7827.png

SAM_7825.JPG

————-

Nadchodzą posiłki, dodajmy – bardzo piękne    ❤

7833.png

I w pięknych butkach:

7845.png

7853.png

SAM_7903.JPG

————–

Panowie prowadzą męskie dyskusje:

SAM_7838.JPG

a czasem się romantycznie zamyślają:

SAM_7839.JPG

———–

SAM_7846.JPG

Biały Wilk na czarno    🙂

—————–

SAM_7887.JPG

  Paulina    :*

——————-

Rozmowy i rozmyślania  😉

SAM_7790.JPG

SAM_7874.JPG

SAM_7920.JPG

I zbliżenie na drinka   😉

SAM_7866.JPG

SAM_7875.JPG

———-

No i zaczęły się pląsy    🙂

SAM_7899.JPG

7901.png

7878.png

SAM_7876.JPG

SAM_7877.JPG

SAM_7894.JPG

SAM_7898.JPG

SAM_7916.JPG

SAM_7918.JPG

SAM_7926.JPG

SAM_7930.JPG

SAM_7938.JPG

SAM_7936.JPG

SAM_7934.JPG

————-

Nawet przy barze:

7873.png

SAM_7879.JPG

SAM_7882.JPG

SAM_7883.JPG

SAM_7890.JPG

:*

————–

7860.png

7861.png

Tak  że tego.

7884.png

7885.png

————-

7923.png

7925.png

7937.png

😀

———

7949.png

😛

————-

Mam nadzieję, że fotki dobitnie udowadniają, jak świetnie się tej nocy wszyscy bawiliśmy   🙂

SAM_7841.JPG

No i po prysznicu, porządnej kolacji i jednym odcinku „Utopii” na dobranoc, położyłam się spać po 6 rano, dokładnie zamykając okna od wschodniej strony, gdzie już od dłuższej chwili napierdzielało bezlitosne słońce. Zasnęłam niemal natychmiast z błogą świadomością, że nikt przed 14tą nie zwlecze mnie z wyra. To naprawdę krzepiące  😀
Teraz jest 15:30, piję drugą pośniadaniową kawę i zabieram się do selekcji i obróbki zdjęć.
W lodówce czeka obiad, przyniesiony wczoraj przez „pana od pizzy”, nawet 2 obiady jeszcze, mogę więc spokojnie opierdalać się przy kompie aż do poniedziałku.
Kto mi zazdrości?

😀

PS.
Ogromnie przepraszam za swoje pełne ekspresji wokalne wykonanie „Jolka, Jolka, pamiętasz…” jak również za to, że, niestety, znam wszystkie zwrotki i wyłam od początku do końca    😛
Uściski dla Karmelka za zrealizowanie mojego requesta    ❤
I za calutkiego, przezajebistego seta    ❤

SAM_7865.JPG


PS.
I jak zwykle, prośba 🙂
Jeśli spodoba Ci się tu zamieszczone, a wykonane przeze mnie zdjęcie, tekst – albo jego fragment i chcesz je wykorzystać – na fejsie, swojej stronie, blogu itp, to dołącz plis link z adresem artykułu, z którego pochodzi, albo z adresem tego bloga. Natomiast użycie fotki bez pytania, a szczególnie wycinanie mojej sygnatury, dowolne kadrowanie/ciachanie/przeróbki zdjęcia spotkają się z moim dożywotnim fochem i okrutną klątwą, a wcześniej złamią mi serce, poważnie….
Dzięki !!!!!