Tagi

Jak większość bab uważam, że każda okazja jest dobra, żeby dostać prezent.
I okazja „bez okazji” także.
A jak obdarowywanie ma miejsce w okolicy 14 lutego – to możemy je nazwać „walentynkowym” i nieco się pochichrać, prawda?
Tak, zostałam obdarowana 3 miesiące temu, lecz u zapracowanej Drzo z wolnym czasem ciężko, stąd opóźnienie felietonu, które, mam nadzieję, nie ujmuje „walentynkowości” owemu prezentowi.
A on, mimo iż „walentynkowy” – ma charakter szalenie poważny, wręcz sieriozny, wręcz szatański i piekielny.
Ociekający płynną smołą.
Taki death i black-metalowy do piętnastej potęgi.
Skojarzenie go z „walentynkami” na szczęście nie obrusza ofiarodawcy, bo to facet słynący z dowcipu i poczucia humoru na całe Mazowsze i okolicę.
A dokładniej – warszawiak.
Czyż prezent od faceta z Wawy nie zyskuje już na wstępie +10 do zajebistości?
A jak dodamy – że facet jest długowłosy i … ok, ok, wdech, wydech, i do merituma 😉

Prezent jest wieloskładnikowy.
Postaram się omówić każdy ze składników dokładnie i szczegółowo.

1.

krinikaks.jpg

Kronika Konfliktu #1 to zaledwie 4 stronicowe wydawnictwo formatu A5, drobniusieńką, gęstą i na dodatek grubą czcionką, po prostu zamach na moje oczy 😉
A co z treścią?
Jak czytamy we wstępie:
„Pierwszym i jedynym newsem tego numeru jest jego powstanie. W założeniu newsletter miał pełnić rolę czysto informacyjną. Jednak debiut zajmuje się głównie krytyką zinów. Istnieje prawdopodobieństwo zmiany tego stanu rzeczy. Konkrety wyjdą w praniu (…)”
Plus enigmatyczny podpis „Szczecin – Walpurgia”13 wg błędnej chronologii”.

I faktycznie, mamy do czynienia z wnikliwą analizą 15 bodajże wydawnictw, rzetelną i raczej pozbawioną czułości, z „pismo przeznaczone chyba tylko dla zbieraczy kserówek”, „szkoda papieru” włącznie.
Nie brakuje jednak pochwał i to solidnie uargumentowanych.
Omówienie każdej z pozycji, w układzie alfabetycznym, od Black Art magazine #10 do Vaginaluftwaffe zine #5 zawiera info o ilości stron, formacie, języku (bo trafiają się po angielsku), spis wywiadów, przegląd felietonów, opinie na temat układu, tematyki, grafiki, lecz przede wszystkim krótki i celny, subiektywny ale niezwykle merytoryczny rozbiór na czynniki pierwsze zawartości słownej, plus kontakt, najczęściej mailowy, do redakcji wydawnictwa.
Na koniec relacja z koncertu Kat&Kostrzewski przy okazji „Biało-Czarna” tour, szczeciński Słowianin, 2012.

2.

tbernakilimks.jpg

Tabernakulum – newsletter vol.8, styczeń 2015, czyli info o tym, jakie ziny się ukazały, kto wydał/wznowił płytę/kasetę a kto dopiero wydanie zapowiada.

3.
Płytka:

promoks.jpg

Tak, wiem, promo jest z 2012 a w 2013 wydano już pełny materiał:
http://thenomads.pl/en/english-news/80-oto-jest-the-no-mads-lost-control-2013-en
ale czy to ujmuje czegokolwiek brzmieniom?
A jest ono, to brzmienie, bardzo konkretne: prawdziwie metalowe, żadnego krygowania się – ostry, szybki perkusyjny napierdol, gitarowe solówki w tempie, że brak oddechu, screamujący wokal i już.
Esencja trashu.
Kurde, sprawdziłam skład, ja pierdolę, na wokalu mają DZIEWCZYNĘ !!!!!
No to się zdziwiłam.
Chyba nie poprzestanę na przesłuchaniu demo…
W podanym linku zamieszczono player z możliwością odtworzenia kilku utworów z albumu, więc pozostaje mi tylko życzyć miłego odbioru, sobie – i Wam 🙂

4.
Ostatni numer kultowego zina Witch Kult:

kults.jpg

reklamawks.jpg

A co wewnątrz?
A wewnątrz różności 🙂
– wywiad z Renatą Dancewicz, symbolem seksu i remedium na nudę, czyli diabelska edukacja i trochę o marzeniach 😉
„The devil and the Whore” czyli o symbolach.
Żeńska Zawiesina Życia i fizyczny aspekt poszukiwań na ścieżce duchowej i nie tylko – czyli tekst, jak autorzy sami podkreślają zerżnięty z „The Great Cosmic Mother” i wzbogacony o błyskotliwą puentę 😀
Nie oprę się żądzy zamieszczenia cytatu: „Wkładanie i wyjmowanie. Słodka monotonia mechanicznych powtórzeń. Do dzisiaj nie wynaleziono lepszej metody na rozbudzenie uczuć wyższych u mężczyzny”
I pomyśleć – książka sprzed 40 lat a opinia wciąż tak samo aktualna. 😀
Żabami w krzyż czyli o francuskim black metalu.
– metalowe zespoły chorobowe, czyli bliskie spotkanie z koprolakią, echolakią, Tourettem i złudzeniem negacji 😉
„Muzyka ma lecieć non-stop!” czyli o tym, jak niegdyś kuło się metal w Polsce.
„Geografica Satanae”, Singapur Metalhead Journey: w poszukiwaniu duriana, metalowo i kulinarnie 😉
„Duchy Salem nigdy nie odeszły” czyli o współczesnych procesach, samosądach i linczu – związanych z posądzeniem o czary.
„Odległości dzielące metal i punk nie są tak wielkie” – wywiad na temat szalenie dla mnie ważny i osobisty 🙂 (pozdro, Ancik, Paulina, Ponton i cała reszta ❤ )
„Dregowicze&Poleszucy” – niezwykle interesujący art o tematyce społeczno-historycznej.
poza tym – wywiady, rozmowy z członkami kapel, artykuły czy raczej eseje filozoficzne, światopoglądowe, nawet religijne i z zakresu językoznawstwa, jak „O wężu”, a więc nachasz, Satan, Dag i Życie pozbawione celu.
Tytuły artów i rubryk przezachęcające: Krwawe Łzy Jezusa, bękarty kultury, klątwa rodziny, pokolenie TVN.

I jak, napaliliście się?

Bo jakby co, to zainteresowanym mogę ewentualnie wypożyczyć, może nawet ofiarować egzemplarz (mam dwa), ale bez bonusa, o którym niżej 😛

No bo – niezwykły dodatek, naprawdę genialny pomysł!!!!

guna1s.jpg

gina2s.jpg

guma3s.jpg

Super, nie? 😛
Niespodzianka stylowa, dowcipna – i jakże praktyczna !!! 😛

Niestety, nie jestem w stanie stwierdzić, czy ten ekstra dodatek to tak już na stale, czy to jednorazowa premia 😉
Najlepiej dopytać u źródła 😉

Cóż, pozostaje mi czekać na kolejne Walentynki, Gwiazdkę czy urodziny, ale zaraz, och ach, przecież za paręnaście dni imieniny Joanny, więc… może znowu coś… 😀