Tagi

1.

chcesz?
opowiem Ci swój sen o lataniu…
od lat
zawsze
było tak samo
stawałam w oknie
wyciągałam ręce
robiłam krok do przodu
i
spadałam

to zawsze bolało
czułam żelazną obręcz zaciskającą się na piersi
lecz choć lot był bolesny zawsze lądowałam bez szwanku
jednak w tej chwili
strasznie się boję
że tym razem mi się nie uda
lecę jak zwykle
boli jak zwykle
ale ziemia zbliża się tak szybko


2.

to dzieje się znowu
stoję naga na środku ruchliwej ulicy
ludzie mijając mnie zwalniają
i popatrują chichocząc lekko
nie wiem jak się to stało
skąd się tu wzięłam
co zrobiłam nie tak

nie
to nie sen


WCIĄŻ.

wciąż jestem
wciąż krwawię jeśli mnie ugodzisz nożem
lub słowem
wciąż czuję rozkosz jeśli mnie dotkniesz
nawet – jeśli to też tylko słowa
moje durne serce wciąż może się zakochać
wciąż bije więc jest do tego zdolne
co prawda ma zadyszkę
chrypę
i potyka się jak starzec
ale wciąż kołacze
debilna pompa
wciąż zbiera siły
żeby kolejny raz dać się zabić.


BURZA.

Boję się wichury
kiedy szyby drżą od smagnięć ulewy
na strychu wiatr gwiżdże i dudni
trzeszczą legary i zimnem ciągnie po stopach
boję się, że zdarzy się coś złego
zadzwoni telefon albo przyjdzie sms
od którego zawali się świat
wiem, że to tylko burza
ale i tak się boję

boję się kiedy w nocy przychodzi mail
od Ciebie
bo może tych kilka słów nic nie znaczy – a może znaczy wszystko
i nie wiem, czego boję się bardziej

więc świat się nie zawalił – ale zadrżał w posadach
i pewnie to tylko imaginacja
pewnie między słowami
nie ukryłeś żadnych treści i znaczeń
ale gdyby
jednak
tam były
to chyba zaczęłabym się bać naprawdę
bo nie mam już sił na miłość

za oknem wichura ustała

ale w moim głupim sercu wciąż
burza