Tagi

Część zdjęć zrobiłam przed wycinką drzew, przed zrównaniem z ziemią krzaczorów i krzaczków, trawy, kwiatów i zarośli.
Kiedy przez dziki ogród przeszła „porządkowa” zawierucha – zielony gąszcz ostał się tylko na jego obrzeżu i te żałosne niedobitki sfociłam, starając się pokazać je tak, jakby były częścią większej całości, jakby zaraz obok nie ziała pustka wyrw i zeschłego ścierniska, naznaczona gdzieniegdzie jeszcze świeżymi ranami pniaków.

SAM_1372.JPG

Tej pięknej jabłoni już nie ma…. wszystkie jabłonki i grusze, ciężkie od niezebranych owoców, padły pod uderzeniami siekier, zginęły wśród jazgotu pił mechanicznych…. ale spójrzcie na te krzewy, drzewa i chaszcze, które chwilowo uniknęły ich losu…

SAM_1665.JPG

SAM_1375.JPG

za tą cienką warstwą naturalnego ogrodzenia rozciąga się obszar jak po katastrofie: zryta ziemia, połamany i wdeptany w te bruzdy maliniak, umierające resztki krzewów pozbawionych korzeni i uschniętych drobnych roślinek…

SAM_1663.JPG

SAM_1664.JPG

jednak wciąż spacerują tam okoliczni mieszkańcy z psami, czasem biegają dzieci…

SAM_1666.JPG

SAM_1668.JPG

jak co roku owocuje czarny bez i czeremcha, nie wiedząc, że następnego razu nie będzie….

SAM_1676.JPG

SAM_1684.JPG

SAM_1685.JPG

i jak co roku szaleje nawłoć …..

SAM_1672.JPG

SAM_1658.JPG

SAM_1671.JPG

SAM_1655.JPG

kolorowy i gęsty kwiatowy dywan….

SAM_1682.JPG

poz1.jpg

SAM_1690.JPG

są miejsca, gdzie ściana dzikiego wina wciąż strzeże wejścia….

SAM_1687.JPG

a od strony nieba rozłożyste korony kilku jeszcze pozostawionych drzew….

nock.jpg

czuwają nawet nocą…..

nocd.jpg

ale nikt nie wie, co dzieje się w mroku…