Tagi

Zacznijmy oficjalnie: wczoraj, 5 lipca, w Carycy, Kraków, Dajwór 16 – miało miejsce wiekopomne wydarzenie.
Poważnie, wiekopomne – bankowo opowiemy o nim kiedyś, z łezką wzruszenia, naszym wnukom, a już teraz znajomych, którzy wybrali tej nocy inne rozrywki – żółć z zazdrości zalewa 😛
Niech więc żałuje każdy, kto odpuścił sobotnie Castle Party 2014: Oficjalne Before Party
/alternative dark independent party/

Imprezę poprowadzili
TOXIK TWINZ (Kchild & DeV_)
S. (Danse Macabre)
Styxu von Harsh
Sychy (RSM)
blackfairy

Start 20:00 | Wstęp 0 zł (a jednak można 😛 )

alternative | dark-harsh electro | ebm | tbm | aggrotech | electro-industrial | futurepop | synthpop | darkwave | gothic rock | industrial rock | etc.

Z zapowiedzi: „Na imprezie możecie spodziewać się większej ilości muzyki i teledysków zespołów, które wystąpią na tegorocznej edycji festiwalu. W trakcie imprezy będą wyświetlane dokumenty i klipy związane z Castle Party.” – no i tak było, uwierzcie, po prostu REWELKA !!!!
A wizualizacje super !!!!!!
I fantastyczny plakat – blackfairy ❤ ❤ ❤
Wylosowano też 2 karnety na tegoroczne CP w Bolkowie, szczęśliwcom gratulujemy 🙂
A szczegóły?

Jak widać, gorąca, wręcz parna atmosfera wewnątrz klubu i klimat wizualizacji udzielały się didżejom – ale przede wszystkim fotografowi, mocno początkującemu, wybaczcie więc niedoróbki techniczne zdjęć. Fotograf obiecuje, że wciąż pilnie się uczy i zapewnia, że będzie czynił postepy, tak mu dopomóż Szmatan 😉


Uroda, mrok i dysputy o życiu 😉



Hmmmm – czyżby R+? A może raczej „Wampiria”, bo wtedy na parkiecie rozpętało się szaleństwo….



I dansflor po raz kolejny – niektórzy przeżywają, inni machają czym się da, a inni, znaczy inne – po prostu przepięknie wyglądają mmmm…. 🙂



W środku pewien tajemniczy zamaskowany przystojniak … czyż można się więc dziwić, że otaczają go kobiety o urzekającej urodzie i pięknych… tych, no… oczach 😉



Czyste ZUOOOOO !!!! 😉



Napij się z nami, Drzo!!!!



Nieważne, że na parkiecie jak w dżungli, nieważne, że fotografowi obiektyw zaparował – skaczemy i szalejemy !!!!



To naprawdę nie śnieg ani dansflorowe efekty świetlne, to para na obiektywie aparatu…



I tu także…



Jejku – wielkie dzięki, że wszyscy tak chętnie dawali się focić, żadnych fochów – wyłącznie uśmiechy 🙂



A tak wygląda szczęśliwy pan młody. Paul, jeszcze raz gratki i gorące życzenia – niech się Wam obojgu darzy !!!! ❤



Oto groźny wampir, ale poza tym najprzystojniejszy na świecie długowłosy blondyn, plasiam, cylinder wylazł z kadru 😉



Mroczne piękno razy trzy, a w tle udało mi się uchwycić króciutki moment, kiedy Caryca, po jakimś szaleńczym maratonie tanecznym, na chwilę opustoszała, kto żyw ruszył do baru lub pooddychać nocnym chłodkiem na zewnątrz… 🙂



Właśnie, bar 🙂 Najlepszy Barman Świata (życie mi ratowaliście tym lodem, chłopaki !!!! ❤ ) i Klempos wśród zgromadzenia Osób Odzianych w Kolory Inne Od Jedynie Słusznego 😉



I na dansflorze znowu ciasno 🙂



Parkietowe życie za kratami 😉




Długie włosy rządzą i kim jesteś, piękna nieznajoma? 🙂



Tak, jasne, możesz mnie sfocić, któż by się oparł Twojej prośbie – czyli uśmiech didżeja 😉



I znikają bariery, rodzi się braterstwo ponad podziałami subkultur – czyli magia, panie, magia 😉



No dobra, dziewczyny, ale walnijcie se browarka wcześniej, ok?
A obok – wbijamy na parkiet czy obczajamy tylko?




sie ściemnia, chyba czas do domu …. 😉


I tylko, na koniec, cichutko podziękuję – za Mortal Kombat i kucyki

za „Hej – nał, hej – nał”

(tu dowód, że Andrzejek kiedyś jednak jakby bardziej śpiewał, niż teraz, ech…)
I wszystkim dawno nie widzianym, którzy ciepło i przyjaźnie pytali o moje życie miłosno-erotyczne… a tym, którzy z troską dopytywali się o zdrowie odpowiem: a co ja, kurwa, jakąś pierdoloną emerytką jestem, czy jak, żeby mnie o zdrowie wypytywać? 😉
Troskę doceniam, dziękuję za nią z całą uprzejmością, na jaką mnie stać, aczkolwiek niniejszym wyjaśniam, że nie po to na imprezy chadzam, coby lodówką wypełnioną lekami się przechwalać, jak coś – to raczej radościami w zupełnie innej dziedzinie życia – a tu, thx, absolutnie git 😉
Cieplusie pozdro dla dziewczyny w czerwonej ołówkowej sukience z tafty (?), mam nadzieję, że plamę udało się jakoś wyczyścić 🙂
I równie ciepłe – dla Pana F. Naszego Kochanego Wizytatora 😛
No to do następnej, równie miłej okazji 😛