Tagi

No to tentego, start:

sciamks.jpg

ooo, fajne, że przyszłaś, ale nie mogę Cię uściskać, bo trzymam ścianę…. 😉


mroiukrks.jpg

mrok i uroda 🙂


cfffs.jpg

guuuks.jpg

i ten tajemniczy uśmiech, mmmm… 😉


pses.jpg

anioły i demony… 😉


farrks.jpg

tu bez demonów 😉

razemks.jpg

oto Kasia, zanim wpadła na genialny pomysł zabawy w „włóż korek (wino się wypiło, korek został) w dowolną dziurkę dowolnie wybranej osoby”
i Łukasz – zanim stał się wielokrotną tej zabawy ofiarą… 😛


kasias.jpg

pomysł powoli dojrzewa…


toms.jpg

„tylko się zbliż, babo, z tym korkiem, tylko spróbuj…. jeden krok – a jak wstanę, jak się zerwę, jak Cię dorwę, ręka, noga, mózg na ścianie ….” 😉


schowks.jpg

„gdzieś tu, kurna, schowałem …” 😉


„ej, która mi tu, kurna, korek wrzuciła?”

korek.jpg

– to nie ja, nie ja !!!….
– aha, jasne… 😉


” i ja też jestem grzeczna, raczej …” 😉

hehehes.jpg


sąd się uśmiecha, ale już wydał wyrok i korkowe rozrabiaki zostaną ukarane z całą surowością prawa… 😉

niewyks.jpg

chyba już świt nadchodzi, bo wszyscy jacyś tacy niewyraźni … 😉


loveks.jpg

jubilat zmęczony, ale szczęśliwy 🙂


I przepraszam, że Sergiusz się na focenie nie załapał, choć kusiło mnie bardzo, bo tak słodko wyglądał pochrapujący i zwinięty w kłębek… 😉
Szkoda też, że żadne zdjęcie nie ukaże atmosfery naszych dysput i pogaduch, konkursu na definicje bardotki, espadryli, graplerków i kardiganu… i czym się różnią pończochy…
Pamiętam też łapanie za cycki, męskie także …
Generalnie atmosfera rozwiązłości i seksu aż parowała, dobrze, że wychodziliśmy chłodzić się na balkon….
Atmosfera doskonałej wyżerki także, matko, sałatka, ciasteczka z „kulkami rtęci”, tort rewelka i babeczki cebulowe(?)… o napitkach nie wspomnę, bom kobieta elegancka i wcale mnie dziś głowa nie nap… znaczy, nie boli 😛
A Kornik miał nową, fantastyczną fryzurę, nieważne, że ciut niesymetryczną – symetria, jak chcą filozofowie, jest estetyką głupców 😉
I nie byłabym sobą, gdybym nie zacytowała odpowiedzi Deitha na moją fejsową prośbę:

PROŚBA.
kochani, mam pytanie: czy zgodzicie się wykorzystać foty z wczorajszej imprezy na moim blogu w formie foto-opowieści?
Zapewniam, że wykorzystałam jedynie te, na których każda z pokazywanych osób wygląda ślicznie, młodo i szczupło… w każdym momencie mogę każdą z fot usunąć, jeśli ktoś uzna, ze jednak nie…. czekam na ewentualne uwagi i żądania – tutaj ewnt. priv.

No i kochany Deith pisze:

Udzielam Ci (…) Drzoanno (…) zgody na bezterminowe wykorzystanie zdjęć ukazujących mój wizerunek, zrobionych w dniu 28 czerwca 2014 roku na imprezie przeprowadzonej pod adresem (…)w Krakowie, poprzez ich zamieszczenie na Twoim blogu internetowym prowadzonym pod adresem: drzoanna.wordpress.com/. Proszę. :>

Umarłam i nie żyję 😀